Już na początek należy zaznaczyć, że na to pytanie nie istnieje jedna właściwa odpowiedź. Dlatego też odnosi się ono nie tyle do natury samych szczoteczek, a tego, która z nich jest najlepsza dla konkretnego użytkownika. Z pewnością możemy powiedzieć, że dobra szczoteczka do zębów musi spełniać następujące wymogi – nie może mieć twardego włosia, jej rękojeść musi się układać w dłoni tak, aby nie męczyć użytkownika, zaś szczoteczki elektryczne powinny być wodoszczelne. Na rynku istnieje kilka typów szczoteczek do zębów, dlatego też postaramy się omówić każdą z nich.

 

Szczoteczka do zębów niejedno ma imię

 

Najbardziej popularna w naszym kraju wciąż wydaje się być szczoteczka manualna. Niestety, jest to zarazem najgorszy wybór, którego jedynym atutem jest niska cena. A i to nie jest do końca prawda, ponieważ co lepsze szczoteczki elektryczne z roku na rok tanieją, zaś największym wydatkiem zawsze jest ten pierwszy. Główki kosztują na ogół nie więcej niż 30 złotych, o ile nie kupujemy większej paczki, która również przekłada się jednak na mniejszy wydatek na kilka miesięcy. Szczoteczka manualna do zębów usuwa bowiem najmniej zanieczyszczeń ze wszystkich typów szczoteczek, męcząc przy tym nadgarstek.

 

 

Szczoteczka elektryczna, lub raczej rotacyjna, jest drugim najpopularniejszym typem szczoteczek w Polsce. Na obecne standardy, to właśnie ona powinna być tym tanim, domyślnym wyborem dla każdego zjadacza chleba. Najtańsze z nich kosztują do około 200 złotych, zaś poprawa stanu naszych zębów będzie naprawdę zauważalna. Dodatkowy atut stanowią tu wymienne końcówki, pozwalające na dostosowanie ich do własnych potrzeb.

Szczoteczka rotacyjno-pulsacyjna to kolejny typ szczoteczek do zębów. Jest ona droższym, bardziej zaawansowanym wariantem szczoteczki rotacyjnej, która dodatkowo dociska włosie do szkliwa za pomocą niezwykle szybkich (50 000 na minutę) wibracji. Taka szczoteczka to już spory wydatek, lecz możemy być z nią pewni, że nasze zęby zostaną oczyszczone bardzo dokładnie.

Wreszcie dochodzimy do szczoteczek sonicznych i ultradźwiękowych. Szczoteczki te wprowadzają główkę w wibracje po włączeniu, wykonując przy tym ruchy wymiatające, uznawane przez wielu dentystów za skuteczniejsze od rotacyjnych. Największą zaletą szczoteczek sonicznych i ultradźwiękowych jest ich nieinwazyjność. Wibracje rozbijają łańcuchy bakterii, tworząc jednocześnie płyn wypełnionymi mikroskopijnymi bąbelkami. Bąbelki te przenikają nie tylko do szkliwa, ale tez przestrzeni międzyzębowych, oczyszczając je. Dodatkowo szczoteczki te są bardzo ciche i nie wymagają wymiennych końcówek w przypadku osób noszących aparaty.

 

Którą więc wybrać?

 

Jeśli szukamy szczoteczki taniej, na każdą kieszeń, zwykła, lecz renomowana szczoteczka rotacyjna będzie tu najlepsza. Jeżeli jednak intryguje nas technologia sonicznego mycia, możemy też za około 200 złotych sprawdzić jeden z najtańszych modeli Philips Sonicare. Dzięki temu określimy sami, czy wolimy mycie rotacyjne czy soniczne.

Szczoteczki soniczne z wyższej półki to z kolei bardzo dobry wybór dla ludzi z zębami wrażliwymi i aparatami. Są też one najlepsze w usuwaniu osadu spomiędzy zębów. Nie ma jednak jednej generalnej teorii, że szczoteczki rotacyjno-pulsacyjne są od nich znacznie gorsze.

Comments are closed.