Spotkaliście się już takimi twierdzeniami, że żucie gumy do żucia może zastąpić mycie zębów? Jeżeli tak, to mam nadzieję, że potraktowaliście je jako naprawdę kiepski żart…
Chyba oczywistym dla każdego powinno być to, że guma do żucia nie równa się wyszczotkowaniu naszych zębisk. Naprawdę to bulwersujące, że czasem mogą pojawić się osoby, które głoszą tego rodzaju teorie z piekła dentysty rodem…

Zakaz żucia gumy?

Oczywiście nikt nie zabrania nam żucia gumy, nawet powinniśmy żuć gumę bez cukru, kiedy nie mamy możliwości umycia zębów po posiłku albo po wypici kawy – na pewno będzie to odrobinę pomocne dla naszych zębów. Ale szczotkowanie to zupełnie inna baka – za pomocą szczoteczki wymiatamy bowiem pozostałości pokarmu i naprawdę czyścimy naszą jamę ustną z obecnych tam bakterii. Co zatem powinniśmy robić po każdym posiłku – oczywiście szczotkować zęby i wbrew temu, co pewnie niektórzy z was teraz stwierdzą, to wcale nie jest takie niemożliwe. Wystarczy wyrobić w sobie ten nawyk i po prostu nosić ze sobą wszędzie szczoteczkę i pastę do zębów. Możemy zakupić malutkie turystyczne szczoteczki, które bez problemu zabierzemy wszędzie ze sobą i po prostu zadbamy odpowiednio o nasze zęby.

Poświęć czas dla zębów

żucie gumyCo będziemy mieć w zamian za to poświęcenie kilku minut więcej dziennie dla naszych zębów? Po pierwsze – świeży oddech, którego nie zapewni nam nawet najlepsza guma do żucia, po drugie – bielsze i piękniejsze zęby, czyli bielszy i piękniejszy uśmiech, który zauważą wszyscy, po trzecie – więcej pieniędzy w kieszeni… Dlaczego? Bo przecież usługi dentystyczne do najtańszych wcale nie należą, a to przecież logiczne – musimy sie czasem stawić w gabinecie, bo regularnie coś nas pobolewa – niby mała ciemna plamka, niby nic takiego, bo przecież nie boli, potem zaczyna boleć i się okazuje, że mała plamka juz wizualnie nawet jest większa, a idziemy do stomatologa i tan nam mówi, że głęboka juz jest bardzo… I wiercenie, znieczulenia albo bez, stracony dzień, stres no i… pieniądze za wizytę, dodatkowo za to znieczulenie za bardziej wrażliwych (czyli dla zdecydowanej większości) i jesteśmy szczuplejsi o jakieś dwie stówki przy dobrych wiatrach… A może moglibyście tego uniknąć?

No właśnie – to tylko te kilka dodatkowych minut dziennie, które nic nie będą was kosztowały. Wystarczy wyrobić w sobie nawyk mycia zębów po każdym posiłku. To co – pakujecie do plecaka szczoteczkę? I pomyślcie, co sobie kupicie za te zaoszczędzone dwieście złotych… Mówię naprawdę całkiem serio. Sami się szybko przekonacie.

Comments are closed.